Po co, na co i dlaczego?

Wynurzenia książkowo-molowe maniakalnej czytelniczki tudzież kolekcjonerki książki "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w różnych językach i dialektach (obecnie 96) oraz rozmaitych wydań polskich tejże. Zapraszam!

czwartek, 23 grudnia 2010

Nowy mieszkaniec przedświąteczny - witamy!

Od wczoraj goszczę w moich skromnych progach nowego mieszkańca - Albańczyka. Przybył do mnie dzięki pewnej sympatycznej Kolekcjonerce Podróżnej (KP). Od wczoraj mam bardzo miłe skojarzenia z Albanią, bo dzięki pochodzącemu z tego kraju gentlemanowi poznałam bardzo ciekawą osobę, podobną maniaczkę, jak ja, wspomnianą KP, którą pozdrawiam :-) Wygląda mi to na początek ciekawej znajomości.
Ale do rzeczy - albański Mały Książę to 61. arystokrata gościnny w moich zbiorach. Prezentuje się tak:
Pruria „Konica”, Tirana 2006,
ISBN: 99927-735-8-7.

Ach, te błękity! Od razu widać, że chłopiec o błękitnej krwi, prawda? :-) Cudny. Ukłony dla Kolekcjonerki Podróżnej. Mam nadzieję, że jeszcze wiele księciowych radości przed nami.

piątek, 17 grudnia 2010

Biograficznie

Do tej pory udało mi się zgromadzić dwie biografie osób związanych z powstaniem "Małego Księcia": samego autora oraz jego żony, Consuelo de Saint-Exupéry.

Biografia autora, którą posiadam, to ilustrowana książka dla dzieci z serii "Nazywam się...". Napisana w 1. osobie, ma postać opowieści-monologu Antione'a, uzupełnionego ilustracjami. Oto okładka:
Meritxell Martí, ilustracje: Valentí Gubinas,
Media Rodzina, 2006,
ISBN: 978-83-7278-214-4,
tłumaczyła: Anna Marta Jęczmyk.

Ciekawie przedstawione losy pisarza (łącznie z tajemniczą śmiercią) oraz historia powstania "Małego Księcia".

Oprócz tej książki mam również autobiografię Consuelo:

Pamiętnik Róży (Mémoires de la rose),
tłumaczyła: Joanna Guze,
Znak, 2002,
ISBN: 83-240-0160-3

Opisuje w nim burzliwe, pełne gwałtownych zwrotów, dzieje związku z Antoine'em. Ponadto twierdzi, iż to ona była inspiracją do postaci Róży w "Małym Księciu", co niektórzy znawcy podważają. Tak czy inaczej sądząc po tym, co napisała w książce można z pewnością stwierdzić: może była Różą, ale na pewno niezłe z niej było ziółko :-) O jej mężu można zresztą powiedzieć to samo.

czwartek, 2 grudnia 2010

Prince of Persia... and his relatives

Za oknem pada śnieg, na chodnikach i ulicach zaspy. Przenieśmy się zatem do odległej, orientalnej krainy... Persji (Iranu).
Przybyli stamtąd do mnie, z Bliskiego (choć dalekiego) Wschodu, Trzej Książęta. Pierwszego na pewno podarowała mi Fasolka, pozostałych prawdopodobnie też. Oto wspomniane trio:



Nilufar, Teheran, Iran 2002 (1381), ISBN: 964-351-013-1
 Nilufar, Teheran, Iran 2000 (1379), ISBN: 964-448-132-1

Amir Kabir, Teheran, Iran 1998 (1377),
ISBN: 964-303-025-3.

Na pierwszej okładce do autorskiego rysunku księcia dodano naturalistyczną (fotograficzną) różę a za plecami księcia widać prawdziwe niebo, z galaktykami i Drogą Mleczną.
Drugi przybysz wygląda tradycyjnie, autorsko. Natomiast ostatni ma w mojej kolekcji rodzinę! Spójrzcie sami:
film na DVD, reż. Stanley Donen, 1974 r.

A od pewnego pana z końca Europy dostałam w komplecie ścieżkę dźwiękową z tego filmu:


Widać pokrewieństwo, prawda? :-)