Po co, na co i dlaczego?

Wynurzenia książkowo-molowe maniakalnej czytelniczki tudzież kolekcjonerki książki "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w różnych językach i dialektach (obecnie 96) oraz rozmaitych wydań polskich tejże. Zapraszam!

środa, 11 kwietnia 2012

Koktail estetyczny

Tuż przed Świętami zdarzyła się niespodzianka - otrzymałam prezent, który dosłownie spadł mi z nieba. Spadanie odbyło się dzięki uprzejmości Kolekcjonerki Podróżnej oraz linii lotniczych. Kolekcjonerka przybyła z dalekiego kraju (Gruzji) i - kolejny już raz - wyręczyła Zajączka w prezentowaniu mnie :-) Oto otrzymany od niej dar gruziński:

პატარა უფლისწული
(Patara uplistsuli)
2010

Nie jestem w stanie odczytać żadnej informacji w książki, poza rokiem. Brak tutaj numeru ISBN.

Piękna okładka, w stylistyce lekko hagiograficznej, a w środku... niespodzianka. Otóż oprócz ilustracji autora zamieszczone również (jednocześnie) dodatkowe, każda w innej stylistyce. Poniżej prezentuję tę mieszankę stylistyczno-esteteczną:


Ta ilustracja przypomina mi nieco ilustrację z wydania chińskiego oraz z filmu animowanego, który jest w moich zbiorach. Zwróćcie uwagę na to słodkie łóżeczko. Nie widać tego, ale Róża ma subtelną kobiecą twarz.

 Ta ilustracja bardzo przypomina mi oglądane w dzieciństwie ilustracje do bajek i baśni rosyjskich,


a tu Pijak - nieco mroczny, taki "komputerowy" w estetyce.



Ostatnia zaś jest bardzo hagiograficzna, a nawet przypomina sielskie ilustracje z broszurek pewnej grupy religijnej.

Książka jest pięknie wydana, na kredowym papierze, cudownie pachnie (i przenosi mnie tym zapachem w świat dzieciństwa) oraz zawiera unikatowe ilustracje.
Piękne ukłony dla Kolekcjonerki Podróżnej, uśmiechy dziękczynne i życzenia siły i poczucia humoru w pokonywaniu różnych zawiłości związanych z miejscem zamieszkania :-) Pięknie dziękuję za dar.