Po co, na co i dlaczego?

Wynurzenia książkowo-molowe maniakalnej czytelniczki tudzież kolekcjonerki książki "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w różnych językach i dialektach (obecnie 96) oraz rozmaitych wydań polskich tejże. Zapraszam!

czwartek, 18 listopada 2010

Zabawny książę

Nabyłam sobie wczoraj takie cudeńko:


Hartcourt, Inc., Red Wagon Books, 2006,
tł. Lucinda Karter,
978-0-15-205705-3

Czego tam nie ma - mydło i powidło. Bardzo twórcze podejście do tematu edukacji tudzież zapamiętania tej niezapomnianej książki, jaką jest "Mały Książę". Możemy sobie zatem:

- zrobić maskę Małego Księcia na bal maskowy;
















- stworzyć planetę Małego Księcia - B-612 - wyciąć i poskładać odpowiednio;














 - zrobić sobie kostki i pionki














                                       i zagrać w grę;











 

- poćwiczyć szare komórki grając w memory;

- zaprosić znajomych na przyjęcie wręczając zaproszenia
 















wypisane tym cudeńkiem















- albo też wreszcie poczytać sobie w spokoju "Małego Księcia" zaznaczając w przerwach, gdzie skończyliśmy:

















Książęca zabawa! :-)

2 komentarze:

  1. o rety, nie wiedziałam, że jest jeszcze coś prócz książki:) fajnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, Zielonooka! A filmy, a płyty, a magnesy na lodówkę, a zakładki, a pocztówki, a kolczyki to nic?!? Zajrzyj do mojej galerii :-)

    OdpowiedzUsuń