Po co, na co i dlaczego?

Wynurzenia książkowo-molowe maniakalnej czytelniczki tudzież kolekcjonerki książki "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w różnych językach i dialektach (obecnie 104) oraz rozmaitych wydań polskich tejże. Zapraszam!

piątek, 11 marca 2016

Planeta niewiele większa niż dom

Jak to jest mieszkać na planecie niewiele większej niż dom? Oglądać tylko to, co znane nam od podszewki - te same osoby, sprzęty, rośliny? Widzieć wciąż te same kolory, czuć tylko znane zapachy, dotykać rzeczy o podobnej fakturze, słuchać ograniczonej skali dźwięków i rzadko doświadczać czegoś nowego. Tak zapewne czują się ludzie z różnych powodów uwięzieni we własnych domach, czy nawet pokojach lub z powodu niesprawności, choroby albo innych trudnych przeżyć ograniczeni w swoim życiu do małej dawki bodźców. Czy inni - obdarzeni możliwością nieograniczonego niemal cieszenia się różnorodnością świata - potrafią docenić swoją wolność w eksplorowaniu świata i odciskania na nim swojej obecności? Jakie dziś spotkały nas niesamowicie zwykłe doświadczenia czy przygody napełniające zmysły powiewem świeżych bodźców?

W tym kontekście - czy może nas dziwić to, że Mały Książę, nawet mając Różę, zdecydował się na podróż w poszukiwaniu nowego i zmian? 

Te i inne pytania wirowały mi po głowie w towarzystwie niezwykłej książki, choć nie przez nią zainspirowane.


Antoine de Saint-Exupéry
Mały Książę (Le Petit Prince)
Rozszerzona rzeczywistość
przełożyła Krystyna Rodowska
prolog z języka hiszpańskiego przełożył Dariusz Kuźniak
z ilustracjami Autora
Galaktyka, Łódź 2015
ISBN 978-83-7579-442-7



Książka jest ważna z kilku powodów. Otóż dużo w niej nowych rzeczy:
- ma niestandardowo duży format: 27,5 x 22 cm,
- zawiera nowe tłumaczenie autorstwa Krystyny Rodowskiej,
- a przede wszystkim jest unikalnym wydawnictwem na polskim rynku książki oraz absolutnym rodzynkiem wśród wydań "Małego Księcia" w języku polskim, bowiem po pobraniu aplikacji na smartfona lub tablet możemy posługując się wspomnianą aplikacją oraz specjalnie oznaczonymi stronami książki odkryć dodatkowe atrakcje - zadania i gry.

Strona kryjąca niespodzianki wygląda tak:

symbol róży wskazuje na ukryte atrakcje


Atrakcje te mogą zaś wyglądać tak:





Z ciekawostek dodam jeszcze, że w książce przy numerach stron znajdziemy pomysłowe symbole nawiązujące do konkretnego rozdziału książki, np. baranka, koronę, butelkę, różę czy wąż - przykład poniżej:



Książka jest doskonale wydana i sprawi dużo radości czytelnikom w różnym wieku. Z autopsji mogę stwierdzić, że nawet tym  niewielkim, którzy jeszcze są za mali na lekturę, ale z ogromną ciekawością i radością uczestniczą w interaktywnej zabawie, np. próbując zrzucić słonie z planety (aplikacja) i prowokując je do wydawania charakterystycznych dla tych zwierząt odgłosów.


Samemu nowemu tłumaczeniu książki przyjrzymy się natomiast niedługo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz