Po co, na co i dlaczego?

Wynurzenia książkowo-molowe maniakalnej czytelniczki tudzież kolekcjonerki książki "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w różnych językach i dialektach (obecnie 96) oraz rozmaitych wydań polskich tejże. Zapraszam!

poniedziałek, 7 lutego 2011

Siedemnastu wspaniałych, część I

Zaszalałam!!!!! Kupiłam sobie w pewnej europejskiej księgarni internetowej hurtową (żeby nie napisać "przemysłową") ilość wydań Małego Księcia. Kolekcjonerka Podróżna bardzo tego nie lubi, ja również, szczerze mówiąc, wolę powoli i mozolnie zbierać MK, najlepiej podczas podróży do różnych miejsc, ale obawiam się, że tych akurat wydań nie miałabym szansy kupić.
Zatem - owoc mego szaleństwa przedstawia się tak:






















17 książek w różnych językach i dialektach, z którymi nie miałam jeszcze przyjemności się poznać. Aż wreszcie nadszedł ten dzień - miło mi, Panowie :-)

A teraz prezentacja indywidualna:

Dialekt badeński-alemański:
Verlag Michaela Naumann, Nidderau 2000, Band 9,
tł. dr Adelheid Olbert,
ISBN 3-933575-08-7


Dialekt bawarski (Niemcy, Austria):
Verlag Michaela Naumann, Hanau 2009, Band 6,
tł. Spinner Meinrad,
ISBN 978-3-940168-63-4

Dialekt górnoaustriacki:
Verlag Michaela Naumann, Nidderau 2002, Band 13,
tł. ans Dieter Mairinger,
ISBN 3-933575-83-4


Dialekt Karntnarisch (Niemcy):
Verlag Michaela Naumann, Nidderau 2002, Band 12,
tł. Alexander Krischnig,
ISBN 3-933575-82-6

Celowo zaczęłam od tych czterech dialektów niemieckich. Zostały one bowiem wydane przez wydawnictwo Verlag Michaela Naumann, o którym już onegdaj wspominałam nadmieniając, że wydali MK w 17 dialektach, a ja mam już 11. Teraz mam już 15 :-), zostały tylko dwa do upolowania. Razem ostatnie cztery nabytki z tej rodziny języków, na zdjęciu rodzinnym:


Sympatyczni, nieprawdaż? :-)
 
A teraz cała drużyna piłkarska, podkupiona (wydana) przez Niemców. Jest takie bardzo piękne (z misją) wydawnictwo niemieckie o nazwie Edition Tintenfaß (czyli Wydawnictwo Kałamarz, jak zresztą widać po logo), które postawiło sobie misję wydawania MK w różnych dziwnych, czasem wymarłych, a czasem zagrożonych wymarciem, językach i dialektach z całego świata. Chwała im za to. Ostatnio dorwałam 12 zagrożonych księciów:

Język dolnołużycki (Niemcy) - podobny nieco do polskiego i bliski mu historycznie: 

Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2010,
tł. Pĕtš Janaš/Peter Jannasch,
ISBN 978-3-937467-72-6
Adnotacje: nakład: 300 egzemplarzy, 33 pierwszych numerowanych ręcznie.

Ciekawostką jest adnotacja, z której wynika, iż był maleńki nakład (300 egzemplarzy!). Podobna adnotacjo pojawi się jeszcze na wydaniach w innych dialektach i językach. Wynika z niej niezbicie, że to misja, ponieważ wydawnictwo niewiele (albo nic) nie zarobi na tak małym nakładzie - cena jest taka sama, jak przy innych językach. I dlatego tak ich lubię!



Język górnołużycki (Niemcy) - bliższy językowi czeskiemu: 
Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2006,
tł. Claudia Knoblochec,
ISBN 978-3-937467-26-9

Kolejny to język kreolski Mauritiusa - język kreolski na bazie języka francuskiego, używany na Mauritiusie. Alternatywne nazwy: morisyen, maurytyjski, kreol. Jest używany niemal wyłącznie w mowie, stosunkowo rzadko bywa zapisywany:
Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2006,
tł. Dev Virahsawmy,
ISBN 978-3-937467-25-2.

Następny jest ladino (לאדינו; zwany także dżudezmo, dżudio, spaniol, hakitia, judeo-hiszpańskiג'ודיאו-איספאנייול) - języki żydowski, który powstał jako dialekt języka hiszpańskiego po wygnaniu Żydów sefardyjskich z Półwyspu Iberyjskiego w latach 1492-1497; zapisywany obecnie głównie alfabetem łacińskim:


Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2010,
tł. Fritz Kemmler,
ISBN 978-3-937467-73-3
750 egzemplarzy, 33 pierwszych numerowanych ręcznie

Jak widać na załączonym obrazku jest to język pisany bądź alfabetem łacińskim, bądź też alfabetem hebrajskim (od prawej do lewej, od końca). Nie powstrzymam się przed wzmianką, iż w tym języku właśnie wykonuje większość utworów moja ukochana pieśniarka Yasmin Levy.



Język molizańsko-chorwacki - język z rodziny zachodniej języków południowosłowiańskich lub odmiana języka chorwackiego, używana we włoskim regionie Molise, w prowincji Campobasso oraz w australijskim regionie Perth i w Argentynie:
Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2009,
tł. Nicola Gliosca,
ISBN 978-3-937467-60-3
300 egzemplarzy, 33 pierwszych numerowanych ręcznie.


Język pensylwański, język niemiecki w Pensylwanii  (Pennsilfaani-Deitsch lub Pennsylvania Dutch) - odmiana języka niemieckiego, którą posługują się amisze w stanach Pensylwania, Ohio i Indiana oraz w kanadyjskim Ontario:

 
Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2006,
tł. Mark L. Louden,
ISBN 3-937467-28-9
500 egzemplarzy, 33 pierwszych numerowanych ręcznie.


Picard borain to odmiana języka pikardyjskiego (picard, ch'ti) - etnolekt romański z grupy langues d'oïl, posługują się nim mieszkańcy Pikardii - w północnej części Francji oraz w belgijskim Hainaut.  
Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2010,
tł. André Capron,
ISBN 978-3-937467-74-0. 

 


Dwie nastepne kałamarnice, które zaraz przedstawię, wyróżnia coś specjalnego: zostały wydane przy wsparciu Linguapax czyli organizacji pozarządowej zajmującej się zachowaniem i promowaniem różnorodności językowej na całym świecie. Pojawiła się od spotkania ekspertów UNESCO w 1987r. Zainteresowanych zapraszam tutaj
Język kornijski (kornwalijski, kornicki) – język z grupy brytańskiej (p-celtyckiej) języków celtyckich, którego używano aż do końca XVIII w. w Kornwalii:

Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2010,
tł. Davydh ap Stephen, Tony Snell, Albert Bock, Benjamin Bruch, Daniel Prohaska
ISBN 978-3-937467-75-7

Wreszcie język maya (także: maja; hiszp.: maya yucateco, ang.: Yucatec Maya) - język należący do grupy jukatańskiej majańskiej rodziny językowej. Używany jest głównie w meksykańskiej części półwyspu Jukatan oraz na niektórych obszarach Belize. Posiada bogatą literaturę z okresu post-kolonialnego i jest powszechnie używany jako pierwszy język na obszarach wiejskich w stanie Jukatan oraz w sąsiednich stanach Quintana Roo i Campeche. Rodzimi użytkownicy nazywają swój język po prostu "maya", natomiast zwłaszcza w literaturze anglojęzycznej, gdzie istnieje możliwość pomylenia "Maya" (język maja) i "Mayan" (cała rodzina języków majańskich), preferuje się dodawanie przymiotnika "Yucatec" (jukatański). W Meksyku uznany jest jako jeden z 63 języków narodowych (lenguas nacionales). 
Jest jednym z nielicznych tonalnych języków w rodzinie języków majańskich, rozróżnia tony niskie oraz wysokie (wysokie zaznaczane są w grafii akcentem np. á, é, ó):

Edition Tintenfaß,  Neckarsteinach 2010,
tł. Amedée Colli Colli,
ISBN 978-3-937467-68-9
300 egzemplarzy, 33 pierwszych numerowanych ręcznie.

Bardzo mi się spodobał, ze względu na swój niezwykle charakterystyczny wygląd. Mnóstwo akcentów, apostrofów (po 3 w jednym wyrazie!) oraz charakterystyczna również dla hiszpańskiego interpunkcja: znaki zapytania i wykrzykniki również na początku zdania, do góry nogami. Ach! :-)


No i zdjęcie drużynowe:
 
A na koniec beniaminek przesyłki: najmniejszy i najbardziej uroczy z powodu wyjątkowego liternictwa chłopiec gruziński:
Sani, Tbilisi 2003,
tł. Giorgi Ekizashvili,
ISBN 99940-18-42-6.

O co chodzi z tym urokiem i liternictwem?  Urocze jest pismo gruzińskie, bardzo kobiece - okrągłe i ponętne.

PS Nawiasem mówiąc radość z 17 MK nie była równoważna 17 radościom z jednej książki. W sensie ilości było jej trochę więcej niż przy pojedynczym księciu, a w sensie jakości - jakby jednak mniej. Ciekawe.
PPS Patrząc na długość tego posta - faktycznie do reszty (a raczej: bez reszty) zwariowałam.


Zapraszam na dalszą ciąg opowieści w części drugiej :-)

2 komentarze: