Po co, na co i dlaczego?

Wynurzenia książkowo-molowe maniakalnej czytelniczki tudzież kolekcjonerki książki "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w różnych językach i dialektach (obecnie 96) oraz rozmaitych wydań polskich tejże. Zapraszam!

wtorek, 26 kwietnia 2011

Książkowo, staropolskim zwyczajem

W sobotę, 23. kwietnia, zbiegły się dwa ważne dni - Wielka Sobota oraz Światowy Dzień Książki. Z tej okazji postanowiłam połączyć dwa w jednym i przy okazji święcenia pokarmów poświęcić "Małego Księcia", a potem poświęcić się czytaniu, niekoniecznie "Małego Księcia" (wieczorem, po porządkach). Do misji wybrany został beniaminek kolekcji, maleńki iberojęzyczny Peruwiańczyk. Zamiar zrealizowałam. Oto koszyczek święconkowo-księciowy:


























Wbrew temu, co można by przypuszczać, Książę nie przesiąkł plebejskim zapachem kiełbasy :-) Kultywując rodzimą tradycję chciałam jednocześnie nie zapomnieć o przynależności do całego rodzaju ludzkiego oraz do podgatunku Czytelników :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz